Deals Of The Week 11.01.2019

Chcesz kupić klasyka prosto z USA, ale nie chcesz tracić czasu na załatwienie transportu, opłat i wszystkich formalności? Z nami zminimalizujesz ryzyko zakupu kota w worku i oszczędzisz czas. Przeprowadzimy dokładną inspekcję na miejscu w USA i jeśli zdecydujesz się na zakup podstawimy Ci pod dom przygotowanego do rejestracji klasyka Twoich marzeń! 

W USA dostępność klasyków jest dużo większa, więc znajdziemy Ci dokładnie to czego szukasz. Tymczasem zapraszamy na podsumowanie najlepszych okazji zza oceanu! W tym tygodniu pojawiło się kilka naprawdę interesujących samochodów.

 

Chevy Camaro RS 1968 – 186 500 PLN

Cena zawiera zakup auta, transport morski i lądowy, wszystkie opłaty importowe, rozładunek, wszystkie formalności i dokumenty w USA i PL, rzeczoznawcę, konserwatora, urząd celny, badanie techniczne, tłumaczenia i wszystko co niezbędne do zarejestrowania auta jako zabytek.

Co wiemy z ogłoszenia?

Nowy rok zaczęliśmy od auta z naszej kolekcji, ale już wracamy z klasycznym „Deals Of The Week”.
Zaczynamy od Camaro RS z 1968 roku, które pojawiło się we wtorek. Gdyby nie fakt, że mamy już podobne Camaro w Polsce (wkrótce więcej informacji) to pewnie właśnie lecielibyśmy na inspekcję do Georgii. Auto w takiej specyfikacji idealnie wpasowałoby się w naszą kolekcję. Wydłubany silnik 350ci (który ma zgodne numery) o mocy 430kM, automatyczna skrzynia biegów, wspomaganie tarczowych hamulców, zawieszenie „Pro Touring”, kolektory wydechowe typu „headers”, podwójny wydech Flowmaster, odświeżone wnętrze z kubełkowymi fotelami, klimatyzacja.

Jeśli dodamy do tego czarny lakier i pakiet RS to mamy jedne z najciekawszych Camaro jakie widzieliśmy.

Cena jest bardzo atrakcyjna!

 

Chevy Camaro RS 1967 – 136 500 PLN

Cena zawiera zakup auta, transport morski i lądowy, wszystkie opłaty importowe, rozładunek, wszystkie formalności i dokumenty w USA i PL, rzeczoznawcę, konserwatora, urząd celny, badanie techniczne, tłumaczenia i wszystko co niezbędne do zarejestrowania auta jako zabytek.

Co wiemy z ogłoszenia?

To Camaro jest tańsze od poprzedniego o 50 000 PLN. Ten pięćdziesiąt tysięcy możesz w nie zainwestować lub przeznaczyć na paliwo, ponieważ jest gotowe do jazdy.

Pod maską pracuje silnik 327ci, który spięty jest z automatyczną skrzynią biegów. Komfort jazdy zapewnia wspomaganie tarczowych hamulców i wspomaganie kierownicy. Lakier i chromy są nowe. Podobnie jak wnętrze.

Właścicielem jest starszy Pan, który z powodów zdrowotnych jest zmuszony go sprzedać. Stąd tak atrakcyjna cena!


Dodge Charger 1968  – 199 000 PLN

Cena zawiera zakup auta, transport morski i lądowy, wszystkie opłaty importowe, rozładunek, wszystkie formalności i dokumenty w USA i PL, rzeczoznawcę, konserwatora, urząd celny, badanie techniczne, tłumaczenia i wszystko co niezbędne do zarejestrowania auta jako zabytek.

Co wiemy z ogłoszenia?

 

Czy najbardziej charakterna sylwetka Chargera musi mieć Big Blocka pod maską? Niekoniecznie.  Wszystko zależy od tego czego oczekujesz od auta, ale umówmy się – takie auta chętniej zabiera się na cruisa niż na tor.

Ten z ogłoszenia wyprodukowany został w 1968 roku i jest napędzany ponad pięciolitrowym silnikiem V8 (318ci) a za przełożenie odpowiada automatyczna skrzynia biegów. Czerwony jest jego oryginalnym kolorem a lakier został niedawno położony. Wnętrze również jest nowe. Dodatkowo ma tarczowe hamulce z przodu i z tyłu.

Rzadko kiedy pojawia się ładny Charger ’68 poniżej 200 000 PLN. Warto!

 

Mustang Coupe 1968 – 122 000 PLN

Cena zawiera zakup auta, transport morski i lądowy, wszystkie opłaty importowe, rozładunek, wszystkie formalności i dokumenty w USA i PL, rzeczoznawcę, konserwatora, urząd celny, badanie techniczne, tłumaczenia i wszystko co niezbędne do zarejestrowania auta jako zabytek.

Co wiemy z ogłoszenia?

Ten Mustang udowadnia, że rocznik ’68 wcale nie musi być Fastbackiem żeby świetnie wyglądać.
Udowadnia też, że za 122 000 PLN można kupić naprawdę kozackiego Mustanga. Bo jak inaczej nazwać Coupetę, która wygląda klasycznie ale jeździ znacznie lepiej?
Pod maską silnik 289ci, który zamiast oryginalnego gaźnika ma założony wtrysk (FiTech) dzięki czemu pracuje zdecydowanie lepiej a za przełożenie napędu odpowiada trzybiegowy automat. Dodatkowo ma: klimatyzację, wspomaganie kierownicy i lepszy układ hamulcowy zakończony tarczami. Super dźwięku nadaje mu wydech MagnaFlow.

Dodatkowym smaczkiem jest fakt, że ten Mustang zdobył złoto na Mustang Club of America Show. I absolutnie się temu nie dziwimy, ponieważ widzieliśmy go na żywo podczas największego zlotu Forda w Carlisle w 2016 roku. Naprawdę robi wrażenie.

Zdjęcia z All Ford Nationals w Carlilse z 2016 roku znajdziesz TUTAJ
Posłuchaj jak pracuje na filmie od właściciela:

Mustang Fastback GT Cobra Jet 1968 – 536 000 PLN

Cena zawiera zakup auta, transport morski i lądowy, wszystkie opłaty importowe, rozładunek, wszystkie formalności i dokumenty w USA i PL, rzeczoznawcę, konserwatora, urząd celny, badanie techniczne, tłumaczenia i wszystko co niezbędne do zarejestrowania auta jako zabytek.

Co wiemy z ogłoszenia?

DOTW zamykamy jednym z najbardziej unikatowych Mustangów. Silnik 428ci Cobra Jet na dobre do oferty Mustanga wszedł w ’69 w wersji Mach1, ale niektórzy wiedzą, że pojawił się on też w limitowanej edycji w ’68. Wyprodukowano ich tylko 1 299 sztuk – dla porównania Shelbych GT500 z tym silnikiem wyprodukowano o 272 sztuki więcej!

Ten z ogłoszenia ma fabryczną specyfikację (Marti Report potwierdza), automatyczną skrzynię biegów C6, wspomaganie kierownicy oraz wspomaganie tarczowych hamulców.

Mega unikatowy Mustang!

DOŁĄCZ DO NASZEGO NEWSLETTERA
I agree to have my personal information transfered to MailChimp ( more information )
Chcesz kupić amerykańskiego klasyka? Zostaw adres e-mail a nie ominie Cię żadna okazja!
Każdego tygodnia w Stanach pojawia się kilka wyjątkowych okazji klasyków. Wiele z nich znika z lokalnego portalu ogłoszeniowego tego samego dnia. Sztuka polega na tym, żeby być pierwszym który kontaktuje się właścicielem.
Back to top
Newsletter
close slider

Zostaw adres e-mail a nie ominie Cię żadna okazja!

Każdego tygodnia w Stanach pojawia się kilka wyjątkowych okazji klasyków. Wiele z nich znika z lokalnego portalu ogłoszeniowego tego samego dnia. Sztuka polega na tym, żeby być pierwszym który kontaktuje się właścicielem.